1.1 Polityka wewnętrzna Królestwa
Zakończenie Wielkiej Wojny przyniosło
zwycięstwo Niemiec i sprzymierzonych z nimi Państw Centralnych. W wyniku wojny
władzę w Warszawie przejęła utworzona przez Niemców Rada Regencyjna, na czele
której stali pozbawieni realnego poparcia społecznego działacze społeczni i
polityczni, w tym również przedstawiciele Kościoła Katolickiego. Począwszy od
1916 r., na czele Rady stali trzej regenci; Józef Ostrowski działacz
ziemiański, członek Stronnictwa Polityki Realnej, prymas Królestwa Polskiego
Aleksander Kakowski oraz prezydent Warszawy, Zdzisław Lubomirski. Lubomirski
jako najważniejszy z trójki regentów, sprawował również urząd Prezesa Rady
Ministrów. Urząd ten powołany został w przededniu skierowania Polnische Wermacht do walki z Armią
Czerwoną, już po zakończeniu Wielkiej Wojny. Zorganizowanie I rządu
Lubomirskiego miało być widocznym znakiem dla polskiego społeczeństwa. Niemcy,
którzy doprowadzili do wystawienia liczącej 450 tysięcznej armii polskiej
pragnęli stworzyć pozory niepodległości niewielkiego państwa. W 1921 r., po
zwycięstwie nad „czerwonymi” wojsko polskie powróciło do kraju i zostało
zredukowane – Polaków nie było stać na utrzymanie zbyt rozrośniętej armii, tym
bardziej, że do Królestwa nie dołączono Wielkopolski oraz dawnego zaboru
austriackiego.
Powrót wojsk polskich do kraju miał
oznaczać początek przemian i reform w łonie samej Rady Regencyjnej. Na czele
organu stanął Janusz Radziwiłł, przedstawiciel polskiej magnaterii, który dążył
do przeprowadzenia szybkiej elekcji, w wyniku której władcą zostałby on sam. Na
przeszkodzie tym dążeniom stanął jednak mianowany marszałkiem Józef Piłsudski.
Marszałek Piłsudski zwolniony w 1919 r., z twierdzy w Magdeburgu, gdzie trafił
na początku 1917 r., po tym jak narastające konflikty pomiędzy komendantem Piłsudskim,
a dowództwem Legionów Polskich doprowadziły do sytuacji w której część
jednostek groziła wypowiedzeniem posłuszeństwa wobec cesarzy Niemiec i Austrii.
W nowej sytuacji politycznej marszałek objął dowodzenie na wschodzie. Po
początkowych sukcesach wojska polskie zostały jednak wyparte pod Warszawę,
gdzie Piłsudski odegrał dużą rolę w bitwie o polską stolicę. Następnie podczas
marszu przez Białoruś, aż pod Piotrogród Piłsudski stopniowo próbował przejąć
kontrolę nad armią. Proces ten zakończył się jednak niepowodzeniem marszałka,
którego wycofano do kraju, gdzie objął dowodzenie nad „Armią Rezerwową”. Pomimo
tego Piłsudski wciąż wywierał wielki wpływ na politykę krajową. W 1921 r.,
zablokował przeprowadzenie elekcji – pojawiały się nawet głosy, że to marszałek
powinien zostać koronowany na króla. Do grona jego zwolenników należał min.,
Stanisław Cat – Mackiewicz.
W 1926 r., Piłsudski od lat skutecznie
odsuwany od rządów zdecydował się postawić wszystko na jedną kartę. Razem z
wiernymi wobec niego oficerami legionowymi przeprowadził zamach w wyniku
którego przejął władzę w kraju aż do swojej śmierci w maju 1935 r. Ten tak
zwany okres rządów sanacji (1926-1935) był dla Polski szczególnie trudny.
Piłsudski powierzył władzę grupie oficerów, nazywanych „pułkownikami”. W maju
1935 r., aresztowany został stojący na czele grupy „pułkowników” gen. Edward
Rydz – Śmigły, którego pozbawiono władzy nad wojskiem, którą „zapisał” mu w
testamencie Józef Piłsudski. Miejsce Rydza – Śmigłego zajął gen. Władysław
Sikorski.
Generał Sikorski po usunięciu gen.
Rydza – Śmigłego przejął stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, które
zostało utworzone przez marsz. Piłsudskiego w 1927 r. Kompetencje Generalnego
Inspektora pozwalały mu na sprawowanie nieomalże dyktatorskiej władzy w
państwie polskim. Przejęcie władzy przez Sikorskiego, dokonane podobnie jak w
przypadku Piłsudskiego przy pomocy wiernych generałowi bagnetów jego żołnierzy
przybrało jednak zupełnie innych charakter. Zaangażowany w działalności
opozycji politycznej Sikorski przekazał władzę Radzie Regencyjnej. Zlikwidowano
stanowisko Generalnego Inspektora Sił Zbrojnych, zaś sam Sikorski wraz z
wspierającym go najbliższym współpracownikiem, gen. Władysławem Andersem wycofali
się z polityki. Oczywiście istnieją pewne przesłanki wskazujące na to, że gen.
Sikorski, w przyszłości może podjąć próbę odzyskania dawnych wpływów i zajęcia
miejsca marsz. Piłsudskiego. Biorąc jednak pod uwagę demokratyczny charakter
„zamachu” na Rydza – Śmigłego i niechęć Sikorskiego do mieszania się do
polityki sugestie te wydają się tylko mrzonkami grupy wojskowych, którzy
popierając Sikorskiego w czerwcu 1935 r., liczyli na zaszczyty.
Pozbawieni władzy piłsudczycy w
większości wyemigrowali do Księstwa Galicji i Lodomierii. Niektórzy z nich,
np., mjr. Henryk Sucharski zostali przyjęci z otwartymi ramionami przez
utworzoną przez Habsburgów dwudywizyjną armię księstwa. Inni, jak np., Rydz –
Śmigły po wyjeździe na emigrację zdecydowali się na rezygnację z działalności
politycznej. Żyjący w Krakowie Rydz – Śmigły utrzymuje się z generalskiej
emerytury wypłacanej przez Rząd Królestwa Polskiego.
W skład odnowionej Rady Regencyjnej
oprócz Janusza Radziwiłła, który za czasów „sanacji” pełnił głównie funkcje
reprezentacyjne, weszli dwaj pozostali regenci. Misję tworzenia nowego rządu,
którego podstawowym zadaniem jest opracowanie Konstytucji, został Zdzisław
Lubomirski. Nowy premier stworzył konserwatywny rząd, złożony głównie z przedstawicieli
kół ziemiańskich, którzy w ciągu 9 letnich rządów piłsudczyków byli odsunięci
na boczny tor. Do najważniejszych postaci w rządzie Lubomirskiego należą hrabia
Jan Szembek, pełniący obowiązki ministra spraw zagranicznych, minister finansów
Andrzej Wierzbicki oraz minister spraw wewnętrznych i policji, Stanisław Bukowiecki.
W Warszawie za szarą eminencję uważany jest również mianowany pułkownikiem
Marian Rejewski, któremu generał Sikorski powierzył władzę nad wywiadem wojskowym.
Scena polityczna dzieliła się na kilka
partii i w zasadzie można powiedzieć, że dopiero budziła się do życia po
okresie piłsudczykowskiej dyktatury. Na początku 1936 roku zarejestrowane były
następujące partie i organizacje polityczne:
- Polska Partia Syndykalistyczna,
kierowana przez Feliksa Edmundowicza Dzierżyńskiego,
- Polska Partia Socjalistyczna,
kierowana przez Tomasza Arciszewskiego i Mieczysława Niedziałkowskiego,
- Polskie Stronnictwo Ludowe Królestwa
Polskiego, kierowane przez Tomasza Nocznickiego,
- Polską Partię Robotniczą, kierowana
przez Stanisława Wojciechowskiego (programowo PPR najbliżej do PPS-u
Arciszewskiego i Niedziałkowskiego, obie partie przystępują wspólnie do wyborów
jako Polski Front Ludzi Pracy),
- Partia Pracy Królestwa Polskiego,
kierowana przez Karola Popiela, Ludwika Waszkiewicza i Adama Chądzyńskiego,
- Partia Ziemiańska, kierowana przez
Zdzisława Lubomirskiego,
- Polska Partia Chrześcijańsko –
Demokratyczna „Porozumienie Narodowe”, kierowana przez Janusza F. Radziwiłła,
- Polska Partia Monarchistów i
Konserwatystów, kierowana przez Stanisława Cata – Mackiewicza i Konstantego
Skirmunta,
- Obóz Narodowo – Radykalny „Falanga”,
kierowany przez Bolesława Piaseckiego,
- Ruch Narodowy Radykalny, kierowany
przez Jana Mosdorfa, a także,
- Polska Partia Narodowo Radykalna,
Adama Doboszyńskiego, nie formalnie wspierana przez nestora polskiej prawicy,
starzejącego się Romana Dmowskiego.
W obecnym sejmie największym poparciem
cieszyły się Partia Ziemiańska i Porozumienie Narodowe. Partie i ruchy narodowe
działały zazwyczaj wspólnie pod szyldem PPNR, choć zdarzały się różne wyskoki
nielicznych posłów RNR czy „Falangi”. Mozaikę uzupełniali posłowie mniejszości
narodowych – niemieckiej i żydowskiej, stanowili oni jednak plankton
polityczny, nie godny większej uwagi.
1.2 Polityka zagraniczna
![]() |
| Mapa Królestwa Polskiego. Kolor żółty Ks. Galicji i Lodomierii, ciemnoszary Cesarstwo Niemiec, jasno - szary Królestwo Białorusi, brąz Królestwo Ukrainy. |
W czasie sprawowania władzy przez
„sanatorów”, Królestwo Polskie zaczęło stopniowo oddalać się od swojego
najważniejszego sojusznika – Cesarstwa Niemiec. Miejsce Niemiec w polityce
Piłsudskiego zajęła Austria, która przygotowywała się do kolejnego poważnego
przebudowania swojego imperium. Przejęcie władzy przez obóz demokratyczny
zgrupowany wokół gen. Władysława Sikorskiego spowodowało poważne zmiany w
polityce Warszawy. Na pierwsze miejsce wysunęły się relacje z Niemcami, którzy
za cenę wciągnięcia Polski do swojego sojuszu gotowi są zgodzić nawet na
upokorzenie Austrii. Dla niemieckiego wywiadu nie jest tajemnicą, że gen.
Sikorski od samego początku marzył o przyłączeniu do Królestwa Polskiego
księstwa Galicji i Lodomerii, na terenie którego schronili się jego najwięksi
przeciwnicy polityczni.
Co więcej od chwili przejęcia władzy przez obóz Sikorskiego, Cesarstwo Niemieckie ogłosiło się gwarantem niepodległości Królestwa Polskiego. Polacy ze swojej strony musieli wyrazić zgodę na ewentualny przemarsz wojsk niemieckich przez swoje terytorium. De facto, Polska stanowi część Mitteleuropy, jednakże niemieckie wpływy w Warszawie nie są tak silne jak choćby w Mińsku, czy w Wilnie.
Dobre relacje łączą Polskę nie tylko z
Austrią i Niemcami, ale również ze wspomnianym wcześniej Księstwem Galicji.
Rządzący we Lwowie rząd premiera Alfreda Potockiego nie zamierza robić
trudności w połączeniu obu państw. Również oficerowie sprawujący kontrolę nad
galicyjską armią, nie zamierzają podejmować daleko idących działań wymierzonych
przeciwko władzom polskim. Dowodzący 1 i 2 Dywizją Piechoty Legionów mjr.
Henryk Sucharski liczy, podobnie jak wielu innych oficerów o pochodzeniu
legionowym, że w przypadku połączenia obu państw uda im się powrócić do wojska
polskiego i uzyskać awanse na wyższe stopnie. Generał Sikorski nie ukrywa, że
każdy doświadczony oficer jest mile widziany. Pierwszym wyjątkiem był gen. Bolesław
Wieniawa – Długoszowski.
Poprawne relacje Królestwo Polskie
utrzymuje z Rosją, Ukrainą i Białorusią. Bardzo ciepłe są relacje pomiędzy
Warszawą, a Budapesztem i Wilnem. Niestety tego samego nie można powiedzieć o
relacjach na linii Warszawa – Praga, czy Warszawa – Bukareszt. Radzie
Regencyjnej udało się natomiast poprawić relacje z Włochami i Hiszpanią,
tradycyjnie najsilniejszymi państwami katolickimi w Europie. Północne Włochy
zarządzane przez papieża mogą w przyszłości stać się wzorem dla Królestwa, które
gdy tylko odzyska siły i doprowadzi do wyboru króla zacznie dążyć do rewizji
granic.
1.3.1 Armia – Siły lądowe.
Armia Królestwa Polskiego podzielona
jest na trzy duże związki taktyczne, tzw., armie. Najsilniejszą armię jest
stacjonująca na terenie województwa mazowieckiego i warszawskiego „Armia
Warszawa” złożona z sześciu dywizji, w tym dużej jednostki kawalerii oraz
jednostki sztabowej. Resztę sił wchodzących w skład Armii „Warszawa” stanowią
jednostki piechoty. Cztery stacjonujące w okolicach Warszawy dywizje piechoty
są jednak słabo wyszkolone i jeszcze gorzej wyposażone. Polski przemysł
zbrojeniowy jest dopiero w powijakach i nie jest w stanie pokryć
zapotrzebowania rozbudowanej ponad miarę armii na nowoczesny sprzęt wojskowy.
Nieco lepiej wygląda sytuacja w
stacjonującej na terenie woj. łódzkiego Armii „Łódź”. Złożona z trzech dywizji
piechoty armia „Łódź”, jest po prostu korpusem piechoty według wzorców
niemieckich. Podobnie jak jednostki stacjonujące w Warszawie żołnierze z
łódzkiego garnizonu nie należą do najlepiej wyposażonych i wyszkolonych.
Znaczna część uzbrojenia i wyposażenia pamięta czasy zamachu majowego, lub
Wielkiej Wojny.
Nie lepiej wygląda sytuacja w Armii
„Lublin” stacjonującej w pobliżu Lublina. W skład tej armii wchodzi jedyna
dywizja w całym wojsku polskim, przy której funkcjonuje podporządkowana dowódcy
dywizji brygada pancerna wyposażona w czołgi ciężkie. Niestety, trudności w
skompletowaniu odpowiedniego uzbrojenia sprawiły, że jednostka posiada głównie
przestarzałe maszyny różnych typów, oraz nieliczne wybudowane w krótkich
seriach produkcyjnych krajowe prototypy. W brygadzie na wyposażeniu znajduje
się co najmniej pięć różnych rodzajów pojazdów. Począwszy od niemieckich
czołgów średnich, przez rosyjskie czołgi szybkie typu BT, na produkowanych w
kraju na kanadyjskiej licencji czołgów średnich Vickers skończwszy. Oprócz tego w
jednostce służy pięć maszyn typu 7TP będących rodzimą mutacją kanadyjsko –
angielskiej konstrukcji Vickers E.
Polska armia lądowa liczy nieco ponad
120 tysięcy żołnierzy. Jeżeli jednak siły te mają przyczynić się do
urzeczywistnienia polskich marzeń o odbudowie siły i potęgi państwa polskiego,
to konieczne będzie ich zdecydowane wzmocnienie – poziom wyszkolenia rekrutów i
żołnierzy zawodowych jest bardzo niski. By zaś wzmocnić własne siły zbrojne
należy rozbudować przemysł (nie tylko zbrojeniówkę), na co jednak Warszawa nie
może sobie pozwolić bez wsparcia Włoch lub Niemiec.
1.3.2 Armia – Marynarka Wojenna
Marynarka Wojenna Królestwa Polskiego
jest stosunkowo niewielką formacją, odpowiadającą głównie za prowadzenie
działań o charakterze obronnym i policyjnym na terenie dostępnych dla jednostek
pływających rzek i jezior w Królestwie Polskim. Dzięki daleko posuniętym pracom
melioracyjnym Królestwo Polskie posiada aż 3 000 km spławnych szlaków
wodnych, które łączą państwo nie tylko z Cesarstwem Niemiec, ale również
Księstwem Galicji i Lodomierii, a także z Białorusią i Litwą. W tej sytuacji
konieczne okazało się wystawienie silnej floty rzecznej.
Dowodzący flotą adm. Jerzy Świrski
skutecznie opierał się intrygom zarówno ze strony piłsudczyków, jak również ze
strony gen. Sikorskiego. Pozwoliło to na stworzenie dobrze zorganizowanej
formacji, która w przypadku uzyskania przez Polskę dostępu do morza może stać
się doskonałym zalążkiem dla floty morskiej z prawdziwego zdarzenia.
Polacy na początku 1936 r., posiadają
bowiem ok. 100 różnych jednostek rzecznych, zgrupowanych w dwie duże flotylle.
1 Flotylla bazująca w Warszawie dysponuje:
- 10 ciężkimi kutrami uzbrojonymi typu
N;
- 5 monitorami rzecznymi,
- 5 kanonierek typu Z;
- 1 statkiem minowym;
- 3 statkami uzbrojonymi;
- 12 krypami i barkami o różnym
przeznaczeniu;
- 25 kutrami uzbrojonymi.
2 Flotylla stacjonująca w Sandomierzu
dysponuje;
- 5 monitorami rzecznymi,
- 3 kanonierkami typu Z;
- 2 statkami minowymi;
- 10 krypami i barkami;
- 20 kutrami uzbrojonymi.
Do podstawowych zadań flotylli należy
zapewnienie bezpiecznego transferu towarów i ludzi przez polskie szlaki wodne.
W przypadku wojny jednostki flotylli mają zapewnić bezpieczeństwo dla przepraw
przez szlaki wodne, a w także aktywnie wspierać stacjonarne jednostki obrony
przeciwlotniczej. Podczas ostatnich manewrów w grudniu 1935 r., na jaw wyszło
poważne przecenienie możliwości niewielkich jednostek. Wydaje się jednak mało
prawdopobone, aby kontrolowana przez Polaków stocznia rzeczna w Modlinie w
najbliższym czasie przystąpiła do modernizacji jednostek flotylli.
1.3.3 Armia – Lotnictwo
Pamiątką po czasach sanacji w armii
jest również liczące trzysta w miarę przyzwoitych jak na rok 1936 samolotów.
Dwieście myśliwców i sto dwusilnikowych średnich bombowców nie stanowi jednak
siły, która mogła by pozwolić na planowane przez Polaków rewizje granic. O ile
wyszkolenie załóg stoi na wysokim poziomie, to zużycie wykorzystywanego w
jednostkach wojskowych sprzętu, głównie zaś bombowców sprawia, że szkolenia są
wyjątkowo trudne.
Co gorsza po Piłsudskim i jego „familii
legionowej” pozostał w lotnictwie wyjątkowy bałagan. Obwinianie o obecny stan
rzeczy gen. Ludomiła Rayskiego nie jest jednak do końca uzasadnione. Generał
Rayski podejmował wiele prób uporządkowania sytuacji w lotnictwie,
przeprowadzenia sensownej reformy i sformowania nowych jednostek. Niestety na
próżno. Obecnie jednym z pierwszych zadań gen. Zająca, nowego dowódcy Sił
Powietrznych Królestwa Polskiego, będzie przeprowadzenie reformy lotnictwa i
zlikwidowanie ostatnich śladów „wolnej amerykanki” panującej w czasach sanacji.
Nie bez znaczenia dla planowanej
reformy SPKP jest również wojskowe doświadczenie nowego dowódcy. Generał Józef
Zając pozostawał wprawdzie członkiem familii legionowej, a za czasów sanacji
zajmował stanowisko dowódcy jednej z jednostek lotniczych, jednakże w okresie
od maja do listopada 1935 r., przebywał w Niemczech gdzie brał udział min., w
szkoleniach organizowanych przez dowództwo niemieckiego lotnictwa.
Jedną z pierwszych decyzji gen. Zająca
po przejęciu dowództwa nad lotnictwem było zorganizowanie Szkoły Podchorążych i
Oficerów Lotnictwa w Dęblinie. Nowa szkoła lotnicza jest przygotowana do
kształcenia pilotów, obserwatorów i członków obsługi naziemnej dla wojska.
Całkowicie zrezygnowano z przyjmowania do wojska pilotów mających za sobą naukę
pilotażu w szkołach prywatnych, istniejących na terenie niektórych większych
miast posiadających lotniska aeroklubowe. Na wyposażenie SPiOL w Dęblinie
trafiły dwadzieścia dwa samoloty produkcji krajowej, w większości pozbawione
uzbrojenia. I tak do nauki pilotażu podstawowego wykorzystywane są samoloty RWD
8. Akrobacje powietrze trenowane są na RWD 10, zaś nauka bombardowania odbywa
się na produkowanych na licencji w Lublinie Potezach XXV. Do szkolenia pilotów
myśliwskich wykorzystywane są przestarzałe myśliwce Fokker D. VIII.
1.4 Podział administracyjny
Królestwo polskie podzielone jest na
siedem osiem (określanych czasem jako gubernie) i jedno województwo miejskie –
miasto stołeczne Warszawa. Na czele każdego województwa stoi wyznaczony na to
stanowisko przez Radę Regencyjną wojewoda, będący przedstawicielem
administracji państwowej w terenie. Zadaniem wojewody jest realizowanie w
terenie zadań postawionych przed nim przez administrację państwową, a także
zarządzanie powierzonym mu terenem wespół z organami samorządowymi.
W skład organów samorządowych na
poziomie województwa wchodzi sejmik wojewódzki, złożony z radnych wybieranych w
wyborach (powszechnych, równych, tajnych, bezpośrednich) na czteroletnią
kadencję. Radni ze swojego grona na pierwszym posiedzeniu sejmiku wybierają
marszałka sejmiku, który odpowiada za porządek obrad i jest odpowiedzialny za
współpracę pomiędzy sejmikiem, a wojewodą. Marszałek wraz z wojewodą sprawują
nadzór nad samorządem powiatowym. W ramach przysługujących im uprawnień mogą
odwołać władze powiatowe, gdy te nie są w stanie ustalić budżetu lub gdy radni
odwołają przewodniczącego Rady Powiatu, a następnie w ciągu 3 tygodni od daty
odwołania Przewodniczącego nie wybiorą jego następcy.
Jednostką administracyjną niższego
rzędu niż województwo jest powiat. Powiat zarządzany jest przez radę powiatu, w
skład której wchodzą radni wybierani w czteroprzymiotnikowych wyborach na
czteroletnie kadencje. Podczas pierwszego posiedzenia Rady Powiatu, radni
wybierają ze swojego grona Przewodniczącego Rady Powiatu, który kieruje
obradami Rady Powiatu, a także odpowiada za realizację zadań stojących przed
samorządem powiatowym. Przewodniczący Rady Powiatu może rozwiązać Radę Powiatu
w przypadku gdy ta nie uchwali budżetu powiatu na rok następny, może również
rozwiązać radę gminy, lub radę miasta w przypadku gdy rada gminy, lub rada
miejska nie uchwalą w określonym terminie budżetu na rok następny, lub odwołają
wójta lub burmistrza i w terminie 30 dni od daty powołania nie wyznaczą osoby
pełniącej zarząd komisaryczny na terenie gminy lub miasta.
Najniższym organem samorządowym jest
gmina, złożona z kilku lub kilkunastu sołectw. W przypadku gmin miejskich rolę
sołtysa pełni przewodniczący rady osiedla. Na czele gminy stoi wójt, wraz z
sekretarzem i przewodniczącym rady gminy. W skład rady gminy, której obradami
kierują wójt i przewodniczący wchodzą radni wybrani w czteroprzymiotnikowych
wyborach na czteroletnie kadencje. Do zadań gminy należy zbieranie podatków,
zapewnianie wsparcia dla placówek szkolnych, zdrowotnych i kulturalnych na
terenie gminy, a także dbanie o drogi gminne. Najważniejszym zadaniem rady
gminy jest uchwalenie budżetu na rok następny oraz wybór przewodniczącego rady
gminy. W przypadku gdy przewodniczący nie zostanie wybrany w przeciągu miesiąca
od daty pierwszego posiedzenia, wójt ma prawo powołać na to stanowisko wybraną
przez siebie osobę. Do zadań gminy należy zbieranie podatków z obszaru
zajmowanego przez gminę. Za zbiórkę odpowiedzialny jest sołtys, wybierany na
czteroletnią kadencję przez mieszkańców sołectwa lub osiedla w przypadku gmin
miejskich.
1.5 Demografia
Królestwo Polskie jest zamieszkiwane
przez ok. 12 milionów ludzi. Zdecydowaną większość ok. 68% stanowią Polacy. Na
drugim miejscu Rosjanie – pamiątka po czasach zaborów, którzy stanowią ok. 12%
społeczeństwa. Trzecie miejsce zajmują Żydzi ok. 7,5%, czwarte Niemcy 6,4%,
piąte Litwini 3,1%, szóste Tatarzy stanowiący 2%, ok. 1% stanowią inne nie
wymienione narodowości, min., ludność ukraińska.
1.5.1 Struktura społeczna
W społeczeństwie polskim na początku
drugiej połowy lat 30. XX wieku dominują chłopi, którzy stanowią ok. 55%
społeczeństwa. Na drugim miejscu znajdują się robotnicy, którzy stanowią ok.
20%. Przedstawiciele drobnomieszczaństwa i inteligencji stanowią ok. 14%.
Burżuazja i ziemiaństwo stanowią ok. 11% społeczeństwa.
1.5.2 Struktura religijna
Najpopularniejszą religią w Królestwie
Polskim jest katolicyzm wyznawany przez ok. 60% społeczeństwa. Na drugim
miejscu znajduje się protestantyzm wyznawany przez 20% ludności Królestwa
Polskiego. Prawosławie popularne szczególnie w piotrkowskim i wzdłuż „ściany
wschodniej” wyznaje ok. 7% społeczeństwa. Liczba wyznawców judaizmu w zasadzie
pokrywa się z liczebnością Żydów i wynosi również ok. 7%. 1,5% mieszkańców
Królestwa wyznaje islam, zaś 3,5% deklaruje się jako ateiści. Członkowie innych
grup religijnych stanowią ok. 1% społeczeństwa.
1.6 Przemysł
Królestwo Polskie jest państwem o
wybitnie rolniczym charakterze. Wprawdzie na terenie Królestwa znajduje się
kilka dużych okręgów przemysłowych, min., Łódź i okolice, jednakże podstawowym
produktem wytwarzanym przez Polskę są produkty rolne, sprzedawane głównie w
ramach krajów Mitteleuropy, oraz do państw Konfederacji Naddunajskiej.
Wprawdzie na terenie państwa istnieją zakłady przemysłowe produkujące na
potrzeby rozrastającej się armii, jednakże polska zbrojeniówka nie należy do
najbardziej nowoczesnych. Co gorsza, polskie produkty z trudem znajdują
nabywców – wobec silnej czeskiej, niemieckiej, rosyjskiej i francuskiej
konkurencji sprzedaż polskiego uzbrojenia za granicę jest bardzo niska. Choć
niektóre państwa (np. Rumunia rządzona przez Żelazną Gwardię, Finlandia,
Szwecja, Hiszpania) deklarują zainteresowanie nowymi polskimi konstrukcjami lotniczymi (min., opracowywanymi na zlecenie Rumuńskie lekkimi bombowcami
„Karaś”) władze nie mogą liczyć na uzyskanie wielkich dochodów ze sprzedaży
uzbrojenia.
Polska nie stanowi zbyt interesującego
terenu dla potencjalnych inwestorów. Niestabilność polityczna, silny ruch
syndykalistyczny i co najważniejsze, uzasadnione obawy o przyszłość państwa
polskiego sprawiają, że firmy niemieckie i skandynawskie, które teoretycznie
mogłyby zainwestować w Polsce wolą poważnie przemyśleć kwestię ewentualnego
zaangażowania się nad Wisłą. Nie pomaga również prawo podatkowe uchwalone za
czasów Piłsudskiego, oraz bardzo wysokie koszty budowy zakładów przemysłowych.
W celu poprawy sytuacji rząd Lubmorskiego rozpoczął przygotowania do likwidacji
części podatków, jednakże sukces polskich reform stoi pod znakiem zapytania.









Brak komentarzy:
Prześlij komentarz