niedziela, 3 maja 2015

Rozdział II Rosjanie pod rządami Japończyków

2.1 Tło historyczne



Syberia i rosyjski Daleki Wschód, były najważniejszymi miejscami, gdzie toczyły się walki podczas Rosyjskiej Wojny Domowej. To właśnie na tych terenach powstała istniejąca bardzo krótko quasi republika utworzona przez Korpus Czechosłowacki, oraz desant japońskich oddziałów interwencyjnych. Zmuszeni do ewakuacji własnych sił pod naciskami Niemców (proporcjonalnych do oporu stawianego przez miejscowych Kozaków), Japończycy nie zrezygnowali z wywierania wpływu na tereny, na których do niedawna stacjonowały oddziały Armii Cesarskiej. W 1922 roku, władze Cesarstwa doprowadziły do powstania w rejonie dawnej interwencji niepodległego państwa, które znajduje się pod silnymi wpływami japońskimi. Nowe państwo powstało głównie dzięki silnemu wsparciu biznesowych kręgów z Władywostoku, stolicy republiki. Wprawdzie cały kraj jest uzależniony od silniejszego partnera ze wschodu, jednakże dzięki wsparciu Japonii na terenie Republiki Zaamurskiej możliwe jest swobodne robienie interesów i bezpieczne wzbogacanie się, czego nie można powiedzieć o wschodnim sąsiedzie Republiki – Rosji.



Na czele Republiki Zaamurskiej stoi jeden z najbardziej doświadczonych rosyjskich „białych generałów”, admirał Aleksandr Wasiljewicz Kołczak. Kołczak, który w trakcie wojny domowej zdołał osiągnąć nie tylko wielkie sukcesy, które pozwoliły mu ogłosić się Najwyższym Przywódcą Wszystkich Rosjan, ale również umocnić swoją pozycję w rosyjskiej armii. Po zakończeniu Wojny Domowej w Rosji, ambitny admirał podjął próbę przejęcia władzy, która jednak zakończyła się niepowodzeniem. Szczęśliwie samemu Kołczakowi i jego najbliższym współpracownikom udało się uciec z Rosji po nieudanym puczu w 1924 r. Uciekiniera chętnie przyjęto we Władywostoku, gdzie przez pierwszych kilka miesięcy po puczu Kołczak pełnił urząd Głównodowodzącego Floty Republiki Zaamurskiej. W grudniu 1925 r., przedstawiciele Japońskiej Armii Okupacyjnej, która powróciła na ziemie Republiki i oficjalnie wspierała rząd republiki w szkoleniu własnych oddziałów wojskowych, zaproponowali Kołczakowi objęcie dożywotniego urzędu prezydenta Republiki. Kołczak przyjął propozycję Japończyków i w styczniu 1926 r., objął władzę w Republice.
W kolejnych latach pod rządami Kołczaka Republika przeżywała okres szybkiego wzrostu gospodarczego, co pozwoliło nie tylko na coroczne wpłaty do japońskiego budżetu, ale również zapewnienie stałego wzrostu gospodarczego, który pozwolił na stłumienie politycznych aspiracji szerokich mas społecznych. Niestety – znaczne ilości gotówki są przejadane przez japońskie garnizony, które stacjonują w pobliżu Władywostoku, oraz na północy kraju.
Rządowi premiera Grigorija Siemionowa udało się ograniczyć ilość jednostek japońskich do trzech dywizji piechoty i jednej jednostki garnizonowej, która obsadziła tereny na północy wschód od Władywostoku. We wcześniejszych latach oddziały japońskie, w tym również flota stacjonowały także na terenie stolicy co było przyczyną wielu niepotrzebnych zatargów. Stojący na czele japońskiej misji wojskowej w Republice generał Hasunuma jest faktycznym szefem rządu. Bez jego zgody, minister spraw zagranicznych, Borys Bakhmetew nie jest w stanie podjąć żadnej samodzielnej decyzji. Na ten stan rzeczy przez palce patrzy admirał Kołczak, który traktuje kraj jak swoją własność – najważniejsze jest zapewnienie bezpieczeństwa i utrzymania dla wojska, a zwłaszcza dla floty, która jest oczkiem w głowie admirała.
Stojący na czele wywiadu wojskowego Mikołaj Orłow, jest jedną z nielicznych osób w Republice, która zdaje sobie sprawę z rzeczywistej sytuacji politycznej państwa. W zasadzie jest to druga osoba po Kołczaku, która może wpłynąć na decyzje japońskiego „namiestnika” we Władywostoku, gen. Hasunumy. Japońscy wojskowi uważają Orłowa za szczególnie niebezpiecznego przeciwnika. W ostatnich latach Orłow doprowadził do aresztowania 30 japońskich oficerów odpowiedzialnych za rozboje, gwałty i przemyt na terenie Republiki. Wespół z ministrem policji, Arkadym Udinstevem, Orłow zdołał opanować sytuację w kraju i zmusić do posłuszeństwa nie tylko nieliczną i niezorganizowaną opozycję, ale również niezmiernie wpływowe i zazdrosne o swoją pozycję japońskie koła wojskowe, które uważają, że tylko Kołczak jest w stanie powstrzymać Orłowa przed usunięciem ich z kraju.

Japońscy żandarmi na ulicach Władywostoku
Tajne służby stworzone przez Orłowa odgrywają dużą rolę w polityce Republiki Zaamurskiej. Według niepotwierdzonych informacji, macki Republikańskiej Agencji Wywiadowczej Zaamurza sięgają nie tylko do Tokio, Pekinu i Moskwy, ale również do Berlina. Według niektórych komentatorów, tracący w ostatnich latach na znaczeniu generał Wojciechowski, jeden z najważniejszych wojskowych w Republice, został zidentyfikowany przez agentów Orłowa jako szpieg niemiecki, przy czym nie zostało to jeszcze ostatecznie potwierdzone.

2.2 Polityka zagraniczna 

Republika Zaamurska, choć formalnie pozostaje krajem o ustroju republikańskim w rzeczywistości jest dyktaturą rządzoną twardą ręką przez admirała Kołczaka i jego zaufanych współpracowników. Wszelka działalność opozycyjna na terenie kraju została zdławiona przez silną armię szkoloną przez japońskich oficerów, którzy w większości wyjechali na początku lat 30., jednakże część z nich pozostała i wciąż wywiera wpływ na politykę wewnętrzną republiki.

Jednym z powodów dla których Kołczak dąży do opanowania Magadanu, są bogate złoża surowców, tak potrzebnych do rozbudowy przemysłu i sił zbrojnych



Kraj rządzony przez Kołczaka pozostaje pod japońską kontrolą, i często można spotkać się ze stwierdzeniami, że jest japońską marionetką na Dalekim Wschodzie. Władze we Władywostoku oficjalnie deklarują niezależność, jednakże sojusz wojskowy z Japonią, i Republiką Fengtien, również kontrolowaną przez Japończyków jednoznacznie wskazuje na siłę japońskich wpływów we Władywostoku. Pomimo nacisków ze strony Tokio, admirał Kołczak i jego najbliżsi współpracownicy podejmują dosyć zdecydowane kroki świadczące o stałym zainteresowaniu powiększeniem obszaru Republiki Zaamurskiej. Roszczenia terytorialne kierowane są w stronę Rosji, od której prezydent Kołczak domaga się zwrotu Jakucji, Magadanu oraz reszty rosyjskiego Dalekiego Wschodu. Roszczenia wysuwane są również wobec Japonii, która według niektórych oficjalnych wydawnictw z Władywostoku bezprawnie okupuje niektóre wyspy, które zgodnie z prawem powinny znajdować się pod zarządem Republiki.

2.3.1 Armia - wojska lądowe.

Armia Republiki Zaamurskiej złożona jest z sześciu dywizji piechoty oraz trzech dywizji kawalerii. Choć jednostki wchodzące w skład armii republiki nie dysponują najnowocześniejszym sprzętem to jednak są dosyć dobrze wyszkolone i co najważniejsze, dysponują znaczną ilością lekkich czołgów, które wybitnie wzmacniają możliwości obronne armii Kołczaka.



Armia podzielona jest na dwa korpusy. Stacjonujący w stolicy 1 Korpus Zaamurski pod dowództwem generała Boldyreva, złożony z sześciu dywizji, jest najsilniejszą jednostką. Niestety, część jednostek wchodzących w skład 1 Korpusu nie ma pełnych stanów osobowych. Co gorsza, generał Boldyrev znajduje się pod przemożnym wpływem dowódcy japońskiej misji wojskowej we Władywostoku, generała Hasunumy. Japończyk posiada dostęp do najtajniejszych dokumentów przechowywanych w sejfach 1 Korpusu, co czyni tą jednostkę zupełnie nieprzydatną w przypadku ewentualnej konfliktu z Japończykami.



2 Korpus stacjonujący w okolicach Gavan jest zdecydowanie słabszy. Podobnie jak w 1 Korpusie nie wszystkie dywizje posiadają pełne stany osobowe, co gorsza, generał Stark, dowódca Korpusu dysponuje jedynie 3 dywizjami piechoty. Stacjonujące nieopodal Gavan w Chabarowsku oddziały japońskie pod dowództwem generała Doihara dysponują nie tylko lepszym uzbrojeniem – przed ewentualnym atakiem chronią je również liczne fortyfikacje zbudowane w okolicy miasta.
Dowodzenie nad armią sprawują; pełniący funkcję głównodowodzącego armii republiki, generał Paweł Iwanow – Rinow, i pełniący funkcję szefa sztabu armii, generał Sergiej N. Wojciechowski, z pochodzenia Polak. Według informacji prasowych, funkcjonujących od dłuższego czasu w doniesieniach korespondentów zagranicznych, w najbliższym czasie możliwe jest odwołanie gen. Wojciechowskiego, co do którego istnieją uzasadnione podejrzenia iż w ostatnim czasie nawiązał współpracę z wywiadem niemieckim.

2.3.2 Armia - Marynarka wojenna



Marynarka Wojenna Republiki Zaamurskiej dowodzona jest przez admirała Kołczaka, pełniącego jednocześnie funkcję prezydenta państwa. W polu dowodzą jednak oficerowie oddelegowani przez Kołczaka. Jednym z nich jest sprawujący dowództwo nad siłami głównymi admirał Grinew, dowódcy 1 Flotylli Zaamurskiej. W skład flotylli wchodzą 3 dywizjony niszczycieli. W skład każdego dywizjonu wchodzi 5 niszczycieli. Oprócz tego pod dowództwem admirała Grinewa znajdują się okręty ciężkie, z flagowym pancernikiem „Admirał Kołczak”. Oprócz „Kołczaka” flotylla Grinewa dysponuje również dwiema innymi jednostkami tego typu, choć zdecydowanie mniej nowoczesnymi niż pamiętający lata dwudzieste „Kołczak”. Dwa pozostałe pancerniki to „Ataman Semenow” i „Generał Kappel”. Dopełnieniem sił głównych są trzy lekkie krążowniki – „Władywostok” zdecydowanie najnowocześniejsza jednostka floty Republiki oraz „Askold” i „Zhemchug”, okręty znacznie starsze, aczkolwiek wciąż dysponujące znaczną siłą ognia i dużymi możliwościami manewrowymi.



Oprócz tego Republika dysponuje flotyllą okrętów podwodnych, złożoną z 5 dywizjonów. W skład każdego dywizjonu wchodzi pięć jednostek. Dowódcą dywizjonu bazującego we Władywostoku jest admirał Timirew. Za gotowe do walki można uznać jednak jedynie dywizjony 1,2 i 3, które dysponują nowocześniejszymi okrętami „Typ III”. Dywizjon 4 i 5, wyposażony jest w przestarzałe okręty „Typ II”, które mogą z powodzeniem służyć jedynie do patroli na wodach przybrzeżnych.



Ostatnią już jednostką wchodzącą w skład floty jest „Flotylla Transportowa” dowodzona przez admirała Bytchkowa. Jednostka ta składa się z dywizjonu niszczycieli, których podstawowym zadaniem jest zapewnienie eskorty 5 transportowcom. Jednostka nie stanowi większej siły, jest jednak przydatna do szybkiego przerzucania niewielkich sił interwencyjnych wzdłuż wybrzeży republiki. W najbliższym czasie w skład floty wejdą dwie kolejne jednostki, lekkie krążownik „Artyom” i „Nakhodka”, które powinny wzmocnić flotę republiki do końca kwietnia 1936 r.

2.3.3 Armia – Siły powietrzne.



Siły powietrzne Republiki nie należą do najsilniejszych. Na ich wyposażeniu znajduje się zaledwie 200 maszyn – 100 myśliwców Ki – 10 „Perry” oraz 100 bombowców Ki-48 „Lily”. Siły powietrzne dowodzone przez generała Mikołaja Szewrygina nie stanowią poważniejszej siły i ograniczają się głównie do zadań rozpoznawczych.



Pułk bombowców wyposażony w samoloty Ki-48 specjalizuje się w akcjach bombowo – minowych, stąd określany jest często jako dywizjon bombowo – minowy. Niestety, zły stan niektórych samolotów sprawia, że znaczną część szkolenia lotnicy republiki poświęcają na opanowanie metod naprawiania psujących się na potęgę samolotów.
Dowództwo nad jednostkami lotniczymi w polu sprawuje generał Shanin, który na bazę Zaamurskiego Korpusu Lotniczego wybrał stołeczny Władywostok. Podobnie jest w przypadku Centralnej Szkoły Lotniczej Republiki Zaamurskiej, które znajduje się na tym samym lotnisku, na którym stacjonuje Zaamurski Korpus Lotniczy. Na wyposażeniu jednostki znajduje się jeden transportowy L2D Showa, oraz kilka myśliwców Ki-10, które przejęto od armii japońskiej.

2.4. Przemysł

Jedynym większym ośrodkiem przemysłowym na terenie republiki jest stołeczny Władywostok, na terenie którego istnieje aż 9 wielkich zakładów przemysłowych. Na drugim miejscu, Semyonovka, zaś na trzecim Chabarowsk. Największym problemem Republiki Zaamurskiej jest brak możliwości pozyskania nowych inwestorów, co czyni przemysł zależnego od Japończyków państwa niezwykle słabym. Szczególny problem stanowi zaopatrzenie w żywność – niewielkie tereny rolnicze są regularnie dewastowane przez armię japońską, która nie cofa się przed nakładaniem na chłopów obowiązkowych kontyngentów.

Wprawdzie w ostatnich latach udało się powiększyć areał upraw, jednakże w skutek braku odpowiednich nawozów i maszyn rolniczych rolnictwo przynosi raczej niewielkie plony, co budzi poważne obawy władz republiki. Co roku na Zaamurze sprowadzane są tony zbóż z Japonii i Chin, na czym dodatkowo zarabiają władze japońskie, które dbają o to by wszystkie dostawy przeszły najpierw przez japońskie porty. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz